Czasem słów brak, a mimo wszystko chcemy coś powiedzieć. Dlatego dziś mój list do przyjaciela. Do przyjaciela, który odszedł.
Ten temat dał mi dużo do myślenia, dlatego postanowiłem Ci o tym napisać. Jak pewnie wiesz, istnieje wiele rodzajów miłości: macierzyńska, ta której doświadczamy najwcześniej od naszych mam, miłość braterska - do rodzeństwa, następnie miłość dwojga dorosłych do siebie, która zwykle prowadzi do małżeństwa. Wiedziałeś czego potrzebuję i co jest istotne dla mnie i mojego serca.

Widzę, że wszystko co dzieje się w moim życiu od tego dnia układa się w jeden piękny obraz. Nie wiem jeszcze jaki to styl artystyczny i jak został wykonany i bohaterów nie. Możliwe ze się nie odczytasz ponieważ pisze nie wyraźnie. Piszę ten list,ponieważ mogą być to ostatnie słowa,które mogę Ci przekazać. Twój uśmiech dawał mi szczęście.
Im więcej o tym myślę,tym trudniej jest mi znieść myśl że Ciebie już nie będzie. Zapewne wszystkim są znane prawdziwe czy wymyślone historie o tym jak to ktoś został rozbitkiem na jakiejś bezludnej wyspie albo dryfował samotnie po oceanie ocalały po katastrofie statku czy coś podobnego. Dziękuję bardzo za ostatni list, który od Ciebie otrzymałam.